| EFS |
Szkoła objęta jest programami w ramach Europejskiego Funduszu Społecznego.
 |
| Pomagamy światowej nauce |
 |
|
| Absolwenci szkoły |
Kariera zawodowa absolwentów szkoły. Jezeli jesteś absolwentem ZSM nr 1 i chcesz podzielić się z nami krótką charakterystyką Twojej kariery zawodowej, prześlij materiały do kszot@[no_spam]by.home.pl. Strona pomoże naszym absolwentom wybrać właściwą drogę zawodową.
Radosław Serwiński (absolwent rok 2002 - technologia osprzętu lotniczego)
- Studia Inżynierskie na Wydziale Inżynierii Produkcji Politechniki Warszawskiej - obrona "Inżyniera" w 2005 roku, temat " Proces technologiczny elektrochemicznej obróbki panewki turbosprezarki samochodowej", ocena koncowa "bardzo dobry", - Studia Magisterskie na Wydziale Mechanicznym Energetyki i Lotnictwa - obrona "Mgr Inzyniera" w 2006 roku, temat "Projekt wstepny jednostki PCU w układzie sterowania lotkami samolotu komunikacyjnego sredniego zasiegu", praca wykonana w systemie UG Unigraphics, ocena koncowa "bardzo dobry", - Praktyki dyplomowe w Instytucie Lotnictwa w Warszawie, dzial definiujacy modele elementow silnikow lotniczych w systemie UG Unigraphics - Praca w Instytucie Lotnictwa (lipiec 2007 - sierpien 2008) jako Design Engineer (Inzynier Konstruktor) bioracy odpowiedzialnosc projektowa za wentylatory i lopatki kompresora niskiego cisnienia w silnikach turboodrzutowych i turbowentylatorowych marki General Electric (np. LM6000 i CF6) - Praca w General Electric Aviation (od sierpnia 2008), uczestnik programu rozwojowego Edison Engineering Development Program. Jest to 2 letni program ksztalcacy przyszlych szefow projektow i managerow w firmie General Electric. Mimo dobrowolnego uczestnictwa w programie, wykladow, zadan domowych jest to normalna praca przy projektowaniu silnikow lotniczych. - Od listopada 2007 praca nad otwarciem przewodu doktorskiego na temat "Wplyw przewodnosci dielektryka na wyniki wycinania elektroerozyjnego (WEDM)".
Praca w General Electric wiaze sie z wyjazdami do USA/Kanady i Holandii w moim przypadku 1,2 razy do roku.
Sebastian Biesek (absolwent rok 2006 - technik mechanik lotniczy)
Przed rozpoczęciem nauki w Technikum Mechanicznym nr 1 nie myślałem, że kiedykolwiek pójdę na studia. Podczas nauki okazało się jednak, że moje ambicje wzrosły i postanowiłem kontynuować naukę na uczelni wyższej w czym duży udział miała Pani mgr inż. E. Ankiewicz-Jasińska.
Obecnie jestem w trakcie studiów jednolitych mgr dziennych na Wydziale Mechanicznym Uniwersytetu Technologiczno-Przyrodniczego w Bydgoszczy, rok III - Mechanika i Budowa Maszyn.
Należę do Koła Naukowego CAD http://wm.utp.edu.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=45&Itemid=49
Jestem w trakcie projektowanie silnika samochodowego.

Jestem bardzo zadowolony z wyboru MECHANIKA mojej szkoły średniej, ponieważ dała mi szansę realizacji moich planów i marzeń.
Osiągnięcia zdobyte w boksie w barwach Astorii Bydgoszcz:
2001 r. - Brązowy medal Pucharu Polski w Grudziądzu 2002 r. - Złoty medal Mistrzostw Polski w Gorzowie Wielkopolskim 2002 r. - Srebrny medal Pucharu Polski w Rybniku 2004 r. - Brązowy medal Mistrzostw Polski w Ostrołęce 2006 r. - Brązowy medal Mistrzostw Polski we Włocławku
Kariera sportowa została przerywana przez nadciśnienie tętnicze oraz kontuzje barku.
Paweł Sankowski (absolwent rok 2002 - technologia osprzętu lotniczego)
Jestem absolwentem Technikum Mechanicznego nr 1 i jestem z tego dumny. Ukończywszy szkołę podstawowa w 1997 roku miałem do wyboru pójść do Technikum Elektronicznego lub do Technikum Mechanicznego nr 1, wybrałem tą drugą opcję. W tamtych latach nauka w szkole średniej trwała 5 lat, to był długi okres, który wspominam bardzo ciepło. Moim wychowawcą była profesor Maria Majewska, matematyki uczyła mnie profesor Zofia Rydzewska, informatyki profesor Ewa Ankiewicz-Jasińska, a fizyki doktor Włodzimierz Ślęzak. Pamiętam jeszcze komputery z procesorami 286 ;), ciągle zawieszające się na lekcjach informatyki. Elewacja szkoły była jeszcze wtedy szara. Doktor Ślęzak trzymał stado swoich zwierzątek na katedrze i od czasu do czasu naciskał na brzuszek małpki, która biła brawo, gdy ktoś odpowiedział na jego pytanie. Ukończywszy naszą Szkołę w 2002 roku stałem się technikiem osprzętu płatowca i urządzeń pokładowych. Zdałem maturę na wysoką notę. Przez trzy lata kontynuowałem naukę na Akademii Bydgoskiej w Katedrze Fizyki na kierunku fizyka z informatyką aby w 2005 roku otrzymać tytuł licencjata, który obroniłem na oceną bardzo dobrą. Pamiętam jak prof. dr. hab. Piotr Malinowski wstał na koniec mojej obrony i uścisnął mi dłoń mówiąc, „to była przyjemność słuchać pana”. Dla mnie była to dużo większa przyjemność J. Wiem, że to nie tylko moja zasługa, ale również tych wszystkich nauczyciel z Mechanika, którzy pomagali mi się rozwijać bym mógł podjąć i skończyć tak trudne studia. Ukończyłem studia pedagogiczne uprawniające do uczenia w szkole. W 2005 roku rozpocząłem kolejny etap mojej edukacji na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu na Wydziale Fizyki, Astronomii i Informatyki Stosowanej. Ta uczelnia to był strzał w dziesiątkę i gorąco polecam ją wszystkim naszym absolwentom. Dwa lata studiów w Toruniu były niesamowitą przyjemnością, tam chciało się rozwijać. Ogromnie gmachy, sale wykładowe, niesamowicie wyposażone pracownie, biblioteka, klimat studenckiego miasta, żyjący w nocy i w dzień Toruń. Po pierwszym roku dostałem stypendium naukowe 250zł co miesiąc. Zresztą trochę już tych stypendiów wyciągnąłem wcześniej, no ale to był kolejny znak, że nauka nie poszła w las. Przez te dwa lata jak zawsze utrudniałem życie moim wspaniałym kolegom i koleżanką na seminariach, wypytując ich o różne ciekawe niuanse z ich prezentacji. Pamiętam, że pracownie fizyczną zaliczyłem w 3 miesiące i przez dwa miesiące miałem wolny dzień ;) podobno to było COŚ, bo mało kto był w stanie zaliczyć tą pracownie w ciągu 5 miesięcy. W ostatnim roku pisałem pracę magisterską. Tematem było promieniowanie poruszających się ładunków. Moim promotorem był prof. dr. hab. Andrzej Raczyński, wspaniały i bardzo mądry człowiek. Kiedy nastał czas obrony pracy, bardzo się denerwowałem, wszedłem przed komisję, trzech naukowców w tytułami profesora, jeden z Nich zwyczajny. Od lewej prof. Zaręba, Karwasz, Raczyński. Do dziś pamiętam wszystkie pytania jakie mi zadawali z pracy J. Trwało to jakieś 20 minut zanim mnie wypuścili. Stałem na korytarzu i czekałem na werdykt. Wszedłem do sali gdzie zakomunikowano mi, że studia skończyłem z oceną bardzo dobrą. Kolejny sukces, którego może bym nie osiągnął bez Mechanika. W 2007 roku rozpocząłem prace w naszej szkole jako nauczyciel kontraktowy. Rok wcześniej uczyłem w gimnazjum na 3/5 etatu. Ciężko było to pogodzić, ale się opłacało bo staż odbyłem już na studiach. Obecnie pracuję w dwóch szkołach. Mojej ukochanej Mechanicznej Jedynce J oraz w Technikum Chemicznym. W naszej szkole jestem również planistą i ciągle się rozwijam. Mechanik nr 1 to mój drugi dom bo spędzam w nim prawie tyle czasu co w domu J J J Gorące pozdrowienia dla wszystkich nauczyciel i absolwentów Mechanika.
Rafał Rakowski (1989-1994, budowa maszyn – klasa B, wychowawca prof. A.Michalak/K. Piątek)
Moją przygodę w murach Mechanika zacząłem od oblanego wstępnego egzaminu z fizyki do Technikum Elektronicznego. W ostatniej klasie podstawówki z powodu choroby nauczyciela przez pół roku nie mieliśmy fizyki (ale jakoś wtedy to nikogo nie interesowało). W Mechaniku fizyka na egzaminach nie była wymagana, a z reszty przedmiotów wypadłem dobrze, więc się przeniosłem. Wysoki poziom nauczania fizyki w ZSM nr 1 pozwolił mi dojść do finału olimpiady fizycznej dla szkół średnich, więc już jako absolwent zostałem przyjęty do Wojskowej Akademii Technicznej bez egzaminów z przedmiotów ścisłych. Studia rozpocząłem na kierunku materiały wybuchowe i paliwa rakietowe. Po pierwszym roku ogłoszono wewnętrzny konkurs na kierunek fizyka techniczna, na który po przejściu weryfikacji przeniosłem się. Po ukończeniu studiów w specjalności zastosowania laserów rozpocząłem pracę w Instytucie Optoelektroniki WAT, w którym pracuję do dzisiaj. Miałem szczęście trafić do zespołu zajmującego się innowacyjnymi projektami, którego liderem jest człowiek obdarzony wizją, mający szerokie kontakty w świecie nauki. Najważniejsze projekty poznawcze, w których brałem udział: - badanie dwustrumieniowej tarczy gazowej dla celów oddziaływania z laserem- opracowanie metody reaktywnego osadzania cienkich warstw w wyniku ablacji laserowej w strumieniu gazu z zastosowaniem tarczy gazowej (np. warstwy twardsze od diamentu oraz do detektorów UV w statkach kosmicznych)- opracowanie laserowo-plazmowego źródła skrajnego nadfioletu z dwustrumieniową tarczą gazową do zastosowań w metrologii technologii EUV w ramach europejskiego programu EUREKA/MEDEA+- opracowanie źródeł EUV z tarczami w postaci ultra cienkiej strugi płynu wzbogaconego atomami cyny oraz kompozytów cienkowarstwowych dla litografii - optymalizacja trzeciej harmonicznej lasera KrF w ‘dżetach’ gazowych o różnej długości (zastosowanie czeka na odkrywcę)- mikro- i nanoobróbka polimerów organicznych z zastosowaniem kompaktowego źródła EUV wyposażonego w układy optyki rentgenowskiej do zastosowań w technologii mikrourządzeń (MEMS) i w nanotechnologii- modyfikacja powierzchni polimerów biomedycznych, w celu ich aktywacji (np. w celu hodowania komórek sztucznej skóry), poprzez napromieniowanie ze źródła EUV W trakcie pracy brałem udział w badaniach naukowych prowadzonych w Instytucie Maxa-Borna Optyki Nieliniowej i Spektroskopii Krótkich Impulsów (MBI) w Berlinie (tam zapoznałem się z technologią laserów ultrakrótkich impulsów o femto-sekundowych czasach trwania (1fs = 10-15s) i imponującej mocy dochodzącej do 1021 W/cm2), a także w laboratorium Prague Asterix Laser System (PALS) Czeskiej Akademii Nauk w Pradze (tam zapoznałem się z technologią laserów wysokiej energii - do 700 J w pół nanosekundowym impulsie (5x10-10s)). W 2005 roku odbyłem półroczny staż naukowy finansowany przez europejski program Marie Curie w zespole spektroskopii na Wydziale Fizyki National University of Ireland w Dublinie. Staż dotyczył badań teoretycznych widma jonów wieloładunkowych o dużej liczbie Z, wytwarzanych w gorącej plazmie laserowej. Badania miały na celu optymalizację parametrów i warunków pracy laserowo-plazmowego źródła promieniowania elektromagnetycznego w zakresie skrajnego nadfioletu (ang. extreme ultrafiolet – EUV, dł. fali od 5 nm do 40 nm). Zastosowaniem natomiast będzie opracowanie wydajnego źródła dla długości fali 13,5 nm (która z pewnych względów została wybrana jako standard) do masowej produkcji za kilka lat, metodą litografii, wydajniejszych procesorów komputerowych (zegar ~19 GHz) i pamięci krzemowych. Wymiary liniowe najmniejszych struktur w procesorze (np. tranzystora) są z grubsza proporcjonalne do długości fali promieniowania, które służy w procesie litografii do ich wytwarzania – obecnie jest to 193 nm z lasera ekscymerowego ArF). W naszym zespole opracowaliśmy model i prototyp laserowo-plazmowego źródła promieniowania krótkofalowego o unikalnym rozwiązaniu w ramach europejskiego konsorcjum EUREKA/MEDEA+ powołanego dla rozwoju mikroelektroniki w UE (po to, aby jej gospodarka była konkurencyjna wobec amerykańskiej). Rywalizacja w świecie o to, która konstrukcja źródła EUV zostanie zaimplementowana np. w fabrykach Intela wciąż trwa. Jedno z tych źródeł było także tematem mojej rozprawy doktorskiej. Później zainteresowałem się możliwościami ultrakrótkich impulsów laserowych, co zaowocowało w 2006 roku kilkumiesięcznym stażem w ramach europejskiego programu XTRA network w High Intensity Laser Laboratory na University of Szeged, Węgry. Badałem tam generację wysokich harmonicznych hybrydowego ekscymerowego lasera KrF w impulsowej tarczy gazowej z argonu. Zaletą bardzo krótkich impulsów światła jest m.in. możliwość analizowania szybkozmiennych procesów fizycznych z wysoką rozdzielczością czasową (ostatnio np. tak fundamentalnych jak jonizacja czy wzbudzanie poziomów w atomach), działa to jak stroboskop do badania zachowania elektronów. W styczniu 2009 wybieram się na roczny staż, współfinansowany przez European Research Council, na Wydziale Fizyki Atomowej w Lund University, Szwecja oraz w laboratorach Lund Laser Centre. W ramach stażu pragnąłbym odkrywać prawdę o fizyce zjawisk w nano-świecie. Jest to już możliwe, ponieważ w tym ośrodku naukowym generuje się impulsy attosekundowe (1as = 10-18s - charakterystyczny czas zmian procesów atomowych). Do lata 2008 należał do nich światowy rekord w wytwarzaniu najkrótszych impulsów (impuls był rzędu 100 as, co odpowiada prawie jednemu cyklowi długości fali, dla której są generowane te impulsy). W międzyczasie ukończyłem kurs pedagogiczny i studia podyplomowe dotyczące zaawansowanych technik pracy dydaktycznej (przydają się na zajęciach ze studentami) oraz uzyskałem stopień doktora z wyróżnieniem. Angielskiego solidnie zacząłem uczyć się po studiach, kiedy mi powiedziano, że w fizyce bez tej umiejętności nie mam co szukać (potwierdza się stare powiedzenie, że na naukę nigdy nie jest za późno). Jednak moim największym sukcesem jest moja rodzina - żona Ida i córka Taisa. J Nie posiadam wiedzy profesorów, która tak bardzo przydaje się w interdyscyplinarnym patrzeniu na problemy z pogranicza wielu dziedzin naukowo-technicznych. W tym sensie rozwój i samodoskonalenie są wciąż moim udziałem. Jestem współautorem kilkudziesięciu artykułów w anglojęzycznych czasopismach fizycznych. W tym roku zostałem przez kogoś nominowany i wyróżniony wpisem do edycji 2009 księgi Marquis Who's Who in the World. Aktualnie interesują mnie badania w obszarach fizyki atomowej, oddziaływania promieniowania elektromagnetycznego z materią i problemy szeroko pojętej nowoczesnej optyki. Może moja historia wygląda na łatwą, lekką i przyjemną, ale zapewniam, że na skróty i bez ciężkiej pracy się nie da. No, koniec chwalenia się. Z perspektywy czasu moją szkołę średnią uważam za twardą szkołę życia, ale również niezłą przygodę. Z nostalgią i tęsknotą wspominam członkostwo w klubie turystycznym profesorów R. Kądziorskiego i Cz. Maniewskiego. W Mechaniku spotkałem dr W. Ślęzaka, który mnie zainspirował i nadal się od niego uczę. Gdyby los nas nie zetknął nie robiłbym tego, czym się zajmuję. Poza tym spotkałem tu wielu wybitnych i dobrych nauczycieli, pamiętam ich zaangażowanie, teraz wiem, że pracowali z pasją. Niestety przytoczenie tutaj ich wszystkich zajęłoby zbyt dużo miejsca. Pozdrawiam wszystkich obecnych i przyszłych absolwentów oraz moich nauczycieli. Rafał Rakowski (Mieciu)
|
|
| miniSUMO |
UTP Bydgoszcz - zawody miniSUMO.
 |
| Logowanie |
Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem? Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.
Zapomniane hasło? Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
|
| Użytkowników Online |
Gości Online: 4
Brak Użytkowników Online
Zarejestrowanch Uzytkowników: 522
Nieaktywowany Użytkownik: 2
Najnowszy Użytkownik: WojtassS
|
| Wątki na Forum |
|
Najnowsze Tematy
Brak zawartości dla tego panelu
Najciekawsze Tematy
Brak zawartości dla tego panelu
|
|